Kuźnia projektów

Historia zaserwowana ze smakiem

Polska wódka to marka znana na całym świecie. Jednak w przeciwieństwie do whisky, koniaku czy szampana, nie było do tej pory miejsca, które każdy mógłby odwiedzić i dowiedzieć się o historii, technologii wytwarzania tego alkoholu czy kulturze picia.

Zmieniło się to 12 czerwca 2018 r., kiedy na warszawskiej Pradze zostało otwarte Muzeum Polskiej Wódki. Fundusze pozyskane w ramach projektu „Utworzenie Muzeum Polskiej Wódki w celu zachowania dziedzictwa kulturowego historycznie polskiego produktu o Chronionym Oznaczeniu Geograficznym” zostały przeznaczone na wykończenie budynku, wnętrz galerii oraz sali kinowej.

Znak historii

Minęło 14 lat, od kiedy po raz pierwszy pojawił się pomysł jego utworzenia wzorem podobnych obiektów, które można odwiedzić np. w Irlandii i Szkocji. Ojcem idei powstania muzeum był Andrzej Szumowski, prezes Fundacji Polska Wódka. W budynku nieistniejącej od kilkunastu lat wytwórni wódek „Koneser” przy ulicy Ząbkowskiej w Warszawie powstała nowoczesna placówka, chętnie odwiedzana zarówno przez gości z Polski, jak i z zagranicy. Poprzemysłowy budynek z czerwonej cegły, typowy dla architektury industrialnej przełomu XIX i XX w., nie zdradza tego, co znajduje się w środku. Surowe, przeszklone mury nie zwiastują nowoczesnego wnętrza z interaktywnymi instalacjami i oryginalnymi eksponatami, prezentowanymi w nieco tajemniczym półmroku.

Muzeum składa się z pięciu galerii oraz sali kinowej, od której zaczynamy zwiedzanie. W kinie goście mogą obejrzeć film przedstawiający historie osób związanych z polską wódką, np. byłego pracownika „Konesera”, projektanta etykiet wódczanych oraz osoby zajmującej się międzynarodową promocją marki Polska Wódka. W wystroju kina, jak w całym muzeum, przeszłość przeplata się z teraźniejszością. Widzowie zasiadają na zabytkowych krzesłach pochodzących z warszawskiego, słynnego niegdyś kina Wars. Wygląd sali kinowej zainspirowany został alembikiem – urządzeniem służącym w przeszłości do destylacji alkoholu.

Pięć razy sztuka

Każda z galerii muzeum poświęcona jest innemu wymiarowi polskiej wódki. Pierwsza opowiada o jej początkach na ziemiach polskich oraz wyjaśnia definicję tego alkoholu jako chronionego oznaczenia geograficznego i pokazuje surowce służące do jego produkcji. Znajdują się w niej cztery minispichlerze, w których goście mogą zobaczyć i dotknąć każdego rodzaju zboża służących do produkcji polskiej wódki, czyli pszenicy, żyta, owsa i jęczmienia. Ciekawostką jest również lodówka – jej zawartość stanowią polskie ziemniaki, z których również produkowany jest ten alkohol. W galerii znajdują się ponadto liczne interaktywne instalacje, np. studnia wiedzy z definicją polskiej wódki, interaktywne starodruki czy aplikacje na stole w staropolskiej karczmie. Stół cieszy się wyjątkową popularnością wśród zwiedzających. Nie można przy nim niczego się napić, lecz można się dowiedzieć wielu mało znanych faktów z historii polskiej wódki, przejrzeć informacje związane z jej początkami na polskich stołach, poczytać o zwyczajach i obrzędach z nią związanych. – Zwiedzający są zaskoczeni tym, jak długą historię ma polska wódka. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma ona tradycję sięgającą XVI w. – mówi Agnieszka Rynecka, menedżer muzeum. Wychodząc z pierwszej galerii, zwiedzający wiedzą już, czym jest ten alkohol, z czego jest wyrabiany, kiedy zaczął być wytwarzany, a kiedy został wpisany na listę chronionych oznaczeń geograficznych. Galeria druga wprowadza w historię i powstanie najpopularniejszego w XIX w. aparatu destylacyjnego na ziemiach polskich, natomiast trzecia poświęcona jest produkcji wódki. Znajdują się w niej m.in. oryginalna kolumna destylacyjna oraz repliki olbrzymich kadzi. Ciekawostką są dwie mapy gorzelnictwa w Polsce – jedna sprzed II wojny światowej, a druga powojenna. Zwiedzający mają tu szansę wysłuchać z głośników opowieści osób, które kultywują tradycje gorzelnictwa dziś i wciąż wytwarzają spirytus surowy do produkcji wódki w gorzelniach.

Czwarta galeria najbliższa jest idei tradycyjnego muzeum, gromadzącego eksponaty z minionych czasów, ale również współczesne. Zostało w niej także utworzone specjalne miejsce, gdzie prezentowane są, przekazane dotychczas przez producentów, alkohole spełniające kryteria definicji „Polska Wódka”.

Ostatnia galeria nazywana jest biesiadną. – Jest w niej ogromny okrągły stół, przy którym można pooglądać i przeczytać o polskich tradycjach związanych ze spożywaniem wódki. Instalacja zaskakuje: ruch stołu powoduje uruchomienie rzutnika, reszta niech pozostanie tajemnicą. W galerii są jeszcze cztery inne stoły tematyczne, m.in. polskie toasty, tradycyjne, regionalne zakąski czy historia ewolucji kieliszka do wódki. Jednak jednym z ważniejszych elementów tej galerii, kończących zwiedzanie, jest instalacja dotycząca odpowiedzialnej konsumpcji alkoholu – mówi Agnieszka Rynecka. Ciekawostką są cztery pary alkogogli. Dzięki nim każdy może na trzeźwo zaznać stanu, jakiego doznaje osoba pod wpływem alkoholu.

Światowa marka

Po wyjściu z galerii piątej chętni mogą skorzystać z degustacji przeprowadzanej w Vodka Academy Bar. Towarzyszy jej krótki wykład na temat różnic zapachowych i smakowych trzech rodzajów polskiej wódki – z ziemniaków, pszenicy i żyta – oraz na temat sposobu i kultury picia.

Polska wódka jest na świecie jednym z najbardziej rozpoznawalnych naszym produktów, z czego nie do końca zdajemy sobie sprawę. Placówka, która powstała dzięki zaangażowaniu wielu ludzi i która otrzymała wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego, zyskała błyskawiczną popularność. Co ciekawe i ważne dla promocji Polski, znaczna liczba zwiedzających to goście z zagranicy. To pokazuje, że dzięki Muzeum Polskiej Wódki możemy rozpocząć promowanie historii i tradycji związanych z tym trunkiem nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

Marek Rokita

 

Projekt: Utworzenie Muzeum Polskiej Wódki w celu zachowania dziedzictwa kulturowego historycznie polskiego produktu o Chronionym Oznaczeniu Geograficznym

Beneficjent: Fundacja Polska Wódka

Działanie: 5.3 Dziedzictwo kulturowe

Całkowita wartość projektu: 7,6 mln zł

Dofinansowanie z RPO WM: 2,5 mln zł